Dla Kobiet

woman-on-beach

Drogie Panie, jestem ostatnim mężczyzną, który powie, że zna kobiety. Jestem jednak mężczyzną, którego fascynują kobiety i który przez całe życie próbuje je poznać i zrozumieć. Im więcej się uczę tym więcej chcę wiedzieć  🙂

Mój blog jest pomyślany głównie o Was. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że kobietom się CHCE. Prowadzę szkolenia w całej Polsce – wszędzie spotykam taką samą sytuację: na 10 osób, które chcą się rozwijać, szukają zrozumienia, 9 to kobiety. Nie tracę czasu na przekonywanie kogoś kto nie chce, kto nie jest gotowy.

Jest jeszcze jeden powód – bardzo często, po szkoleniach słyszałem zwrot “gdybym tylko wcześniej to wiedziała….” – kobiety w Polsce mają silną tendencję do poszukiwania winy w sobie. Uważam osobiście, że zupełnie niepotrzebnie. Chcę więc podzielić się tylko swoimi spostrzeżeniami, pokazać rzeczywistość z innej strony – same zdecydujecie czy ta wiedza Wam się do czegoś przyda, czy nie.

Mamy zupełnie inny sposób postrzegania rzeczywistości – kobiecy jest bardziej emocjonalny, męski jest bardziej racjonalny. Obie strony mogłyby się od siebie więcej uczyć – jednak bardzo rzadko to robią.

Moje wpisy, historie idą naprzeciw właśnie tej potrzebie – pokazania świata związków i relacji poprzez pryzmat męskiego (przyczynowo – skutkowego) myślenia.

Stosując myślenie krytyczne i narzędzia TOC postaram się opowiedzieć o związkach, relacjach w sposób bardzo przejrzysty, logiczny, ale przede wszystkim prosty. Przykładami będą prawdziwe historie usłyszane od kobiet, ale zobrazowane przez mężczyznę. Dzięki temu będzie okazja, aby spojrzeć na daną historię zupełnie z innej perspektywy.

W myśleniu krytycznym nie ma jednoznacznych odpowiedzi, wniosków – tu wszystko związane jest ze ŚWIADOMOŚCIĄ. I taki jest mój cel – nie będzie tu wskazówek, podpowiedzi, rekomendacji – to zostawiam Wam, wiecie najlepiej co jest dla Was dobre. Mogę pomóc w zbudowaniu świadomości sytuacji.

Ważne – to nie jest blog, przestrzeń,  w której będę chciał Was przekonać do męskiego punktu widzenia. Jak zobaczycie, często w opisywanych historiach, mężczyzna będzie ukazany w dość niekorzystnym świetle – popełniamy mnóstwo błędów, a co gorsza, w ogóle się na nich nie uczymy. Mówiąc o „męskim” punkcie widzenia mam na myśli racjonalne (związki przyczynowo-skutkowe) zaprezentowanie historii. Pozbywam się emocjonalności, aby pokazać logikę historii. Co nie oznacza, że nie odczuwam empatii 🙂

  • cała prawda o związkach
  • poraża jasnością i logicznością
  • mocne, ale (niestety dla mnie) słuszne
  • nigdy wcześniej nie widziałam w taki sposób ujętych istotnych dla kobiet relacji
  • szkoda, że tego nie wiedziałam zanim wyszłam za mąż
  • nigdy wcześniej nikt tak tego nie pokazał wyraźnie i czytelnie

To są opinie pań, które miały okazję zapoznać się z materiałami przed ich publikacją. Dla mnie to najlepsza ewaluacja i najlepsza zachęta, żeby tworzyć, pokazywać kolejne obszary.

Jeśli tematy oraz forma narracji spodoba Wam się to bardzo proszę o rekomendacje dla swoich przyjaciółek i koleżanek. Ale najbardziej proszę o nadsyłanie mi swoich własnych, lub cudzych historii – czym więcej opisów prawdziwych zdarzeń otrzymam, tym lepszy będzie ten blog. Oczywiście gwarantuję pełną poufność.

Będę bardzo wdzięczny za wszelkie komentarze, uwagi, rekomendacje 🙂

Maciej Winiarek